czwartek, 28 listopada 2013

Gwiazdy w ogrodzie- Joanna Lustyk

Do starej willi na warszawskim Żoliborzu, zamieszkanej przez rodzinę z pięcioletnią dziewczynką, wprowadza się nowy lokator. Wszystko wydaje mu się zwyczajne i naturalne jak w każdej rodzinie. Ale to tylko pozory – naprawdę nic tu nie jest takie, na jakie wygląda. Książka jest pełna zabawnych dialogów i sytuacji, lecz także ukazuje samotność małej dziewczynki i poszukiwanie szczęścia dużego mężczyzny.
Bardzo dobrze się czyta. Często powoduje uśmiech na twarzy, mimo tego, że porusza tematy nie zawsze lekkie  - polecam na jesienny wieczór!





poniedziałek, 11 listopada 2013

wtorek, 5 listopada 2013

Przyjmij tę obrączkę...cz.2

Ale paskudna pogoda :( może przynajmniej wyszywanie będzie szło trochę lepiej. Zwłaszcza że wczoraj dotarły brakujące muliny do pamiątki ślubnej.
Na wczoraj było tyle



W paczce razem z mulinami znalazły się jeszcze takie cuda



Stojący tamborek i zestawy (konie i sarny) to prezent od mojego męża, a wzór kotków to gratis od firmy.
Co do tamborka to od wakacji miałam plan zakupić coś w tym stylu. W Rumi widziałam stojak taki od podłogi w który wpinało się tamborek, w sklepach internetowych znalazłam takie stojaki, ramy które można trzymać na kolanach, tamborki przykręcane do stołu i taki jak ten na zdjęciu wyżej. Jak to wszystko pooglądałam nie mogłam się zdecydować co będzie dla mnie wygodniejsze. Gdy jakieś dwa tyg. temu mąż zaproponował żebym wybrała sobie zestaw jaki chcę dostać na imieniny, a chwilę później dodał "to może i ten stojak co był w Rumi sobie od razu zamów", bardzo spontanicznie podjęłam decyzję, że zamówię to co można dostać w needleart.pl
Wczoraj nie miałam czasu, a więc dopiero dziś wypróbuję nowy nabytek ;)

wtorek, 29 października 2013

Babeczki- tajemnica wyjaśniona :)

Zagadka dotycząca babeczek o których pisałam TU została rozwiązana :) za co bardzo serdecznie chcę podziękować  an.chatkabenet i Kasi P.
Okazało się że babeczka jest tylko jedna za to w dwóch wersjach kolorystycznych, ot cała tajemnica ;)
Natomiast istnieją jeszcze inne ciasteczka w podobnym stylu.


poniedziałek, 28 października 2013

Claude i Camille

Muszę przyznać, że raczej nie znam się na malarstwie, ale zawsze przyciąga moją uwagę Claude Monet.
Już jako dziecko pamiętam że wypożyczyłam z biblioteki książkę "Linnea w ogrodzie Moneta".



Fascynują mnie zarówno obrazy tego malarza jak i Jego ogród. Mam kilka artykułów z gazet, kalendarz, album itd. Nawet już jakiś czas temu zakupiłam wzór i wszystkie muliny do wyszycia nenufarów, tylko czekają na swoją kolej ;)


A piszę o tym wszystkim, bo właśnie jestem świeżo po lekturze książki "Claude i Camille".

W połowie XIX w. młody Claude Monet postanowił, że woli cierpieć niewygody związane z życiem malarza aniżeli przejąć rodzinny interes. Wbrew ojcu, uzbrojony jedynie w marzenie, by stworzyć w sztuce nowy styl – wyruszył do Paryża. Tam jednak napotkał nieprzewidziane przeszkody: odrzucenie przez kręgi artystyczne, skrajną biedę, samotność. Na szczęście zaprzyjaźnił się z Renoirem, Cézannem, Pissarrem, Manetem - zwanymi później impresjonistami. Przełomem w życiu Moneta okazuje się spotkanie z piękną i tajemniczą Camille Doncieux. On zakochuje się w niej do szaleństwa, ona, kobieta z wyższych sfer, porzuca dostatki i zostaje żoną niedocenionego malarza. A także muzą, najlepszym przyjacielem, namiętną kochanką i matką dwojga jego dzieci.


Książkę czyta się bardzo dobrze i jako typową powieść i jako źródło informacji o biografii Moneta.
Związek malarza i Jego towarzyszki, a późniejszej żony w moim odczuciu jest dość dziwny. Kochają się, ale nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie rozumieją się, mają przed sobą tajemnice. Natomiast dużym atutem książki jest dobrze oddane tło historyczne oraz bardzo plastyczny opis obrazów które tworzył jeden z najważniejszych przedstawicieli szkoły impresjonistów.


"Wszyscy mówią o mojej sztuce i udają, że ją rozumieją, gdy tymczasem nie trzeba jej rozumieć, wystarczy ją kochać". Monet



poniedziałek, 7 października 2013

Przyjmij tę obrączkę...cz.1

Co prawda dopiero w przyszłym roku, ale szykuje nam się kilka ślubów, a że z wyszywaniem na konkretny termin to u mnie bywa różnie postanowiłam powoli zacząć pamiątkę ślubną. 

Vervaco 30.843
kanwa 14 DMC ze srebrną nitką
mulina DMC.


sobota, 5 października 2013

Kotek w kubku

Ostatnio jakoś brak weny na krzyżyki, ale mam nadzieję że mi się polepszy bo planów tyle.....
Na dobry początek właśnie przeglądam pasmanterie internetowe, wiadomo że nic tak dobrze nie wpływa na wzrost weny twórczej jak zakupy hafcikowe ;)

Powstał mały kotek który jeszcze nie ma przeznaczenia






piątek, 27 września 2013

Babeczki

Jakiś czas temu zobaczyłam na blogu Zapach poziomek wyszytą śliczną babeczkę, a dziś trafiłam na Chatka w różanym ogrodzie na bardzo podobną tylko w innych kolorach. Nie wiecie czy to jakaś seria, jeżeli tak to ile ich jest, no i gdzie można znaleźć wzór. Będę wdzięczna za pomoc.

zdjęcie pochodzi z chatkawogrodzie.blogspot.com

zdjęcie pochodzi z benet757.blogspot.com


środa, 25 września 2013

Oprawa

Kilka dni temu odebrałam z oprawy kilka obrazków, parasolki które dostałam od Eli i dziewczynka z kwiatami zdobią ganek, a kotek już mieszka u nowej właścicielki.




poniedziałek, 2 września 2013

Wrzosy

W sobotę spędziliśmy kilka godzin na spacerze po lesie, już powoli widać i czuć że jesień się zbliża.
Oby tylko była słoneczna to jak dla mnie może być jesień, to chyba moja ulubiona pora roku.




Wyszyłam drugi raz "Dziewczynkę z kwiatami" tym razem na prezent


Na koniec jeszcze pokażę Kaczora Donalda (zapasowy kwadracik wyszyty przez Anię- z kółka hafciarskiego).


piątek, 30 sierpnia 2013

Kontury :(

Znów dawno tu nie byłam, a co gorsza to i mało w tym miesiącu wyszywałam :( jakiś taki szalony był ten sierpień, ale może już powoli wrócę do normy. Jak na razie walczę z konturami w "Wieńcu filiżanek", trochę się wprawiłam to może kilka dni i będzie to za mną, muszę przyznać że kilka kreseczek a efekt jest nieporównywalny.



Plan był taki, żeby kończyć, zanieść do oprawy i się nim cieszyć na ścianie, ale.... przeczytałam wpis na blogu CHAGI i teraz już sama nie wiem.... teraz najważniejsze dokończyć, a później coś postanowię.

Dotarła też ostatnia przesyłka z wymiany, tym razem od Małgosi której serdecznie dziękuję :)




czwartek, 1 sierpnia 2013

Dziewczynka z kwiatami

Jakiś czas temu wypatrzyłam tą dziewczynkę z kwiatami na blogu moja pasja mój świat i wiedziałam że muszę wyszyć ten obrazek. Te kolory, ten kapelusik, te kwiaty... no i mam, nawet już do oprawy  oddałam, a teraz wyszywam drugi raz, to będzie prezent.



Dotarły do mnie dwie przesyłki z wymiany, jestem bardzo zadowolona i serdecznie dziękuję Eli i Gabrysi. Dostałam dużo więcej niż było w umowie ;)



piątek, 26 lipca 2013

Kotek

Kotek bardzo miło się wyszywał, teraz tylko pranie i zanieść do oprawy.



Dokupiłam muliny i mam już wszystko do następnego małego haftu który bardzo mi się podoba. Jak będzie mi się dobrze wyszywało to zrobię razy dwa jeden dla siebie drugi na prezent.
Kolorki moje ulubione ;)


wtorek, 23 lipca 2013

Spacer i kotek

Dziś był tak piękny, słoneczny dzień, że wybraliśmy się na spacer po łąkach. Lekki wietrzyk, cudowne widoki i świeże powietrze... uwielbiam wakacje :)




Zaczęłam wyszywać prezent dla mojej małej koleżanki, miłośniczki kotów, która właśnie się przeprowadziła do nowego domu w którym ma swój różowy pokój;)


poniedziałek, 22 lipca 2013

Wymianka

Bardzo dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem :) to prawda że kolorki są cudne i bardzo miło się nimi wyszywa.

Ostatnio przeglądałam pudła z moimi przydasiami i mam trochę rzeczy z których nie korzystam.
Może ktoś chętny na wymianę????
Mam do zaoferowania:
1. Duży zestaw do frywolitek: płyta z kursem, książki, "Moje robótki"-z kursem i wzorami, czółenka, igła, nitki.


2. Książka "Haft przestrzenny"


3. Kordonki, szydełka (różne grubości), "Szydełkowanie jest proste" nr.1


Przyjmę np. zestawy do haftu xxxx, książki (powieść), zagraniczne gazety z wzorami, ewentualnie rozważę inne propozycje ;)





czwartek, 18 lipca 2013

wtorek, 16 lipca 2013

Bambi i prośba

Jakoś ostatnio nie mogę się zebrać do napisania czegoś sensownego na blogu. Przeczytałam kilka książek, które chętnie bym poleciła, ale.... Może tylko wspomnę o książkach Barbary Rybałtowskiej na dzień dzisiejszy wydanych jest 5 tomów. Zaczyna się wszystko na początku II Wojny Światowej od wywiezienia w głąb Rosji Zofii i jej 3 letniej córki Kasi. Cudownie opisane losy głównych bohaterek są tak przejmujące, że nie można oderwać się od lektury, ma się wrażenie jakby to ktoś naprawdę bliski w zaufaniu opowiadał nam swoje dzieje. Warto sięgnąć po tom 1 "Bez pożegnania", a jak już się zacznie to nie można przestać.

Powstał kolejny kwadracik zapasowy





Mam jeszcze prośbę o wzór jeżeli ktoś ma i może się podzielić.

Zdjęcie ze str.Coricamo

Na koniec chcę podziękować za wszystkie miłe komentarze :)

wtorek, 25 czerwca 2013

Galeria haft- Rumia

Bardzo się cieszę, że wreszcie się zebrałam żeby zobaczyć to fantastyczne miejsce.
Patrząc na te wszystkie cuda można podładować akumulatory i nabrać ochoty na krzyżyki na następnych dobrych kilka miesięcy.
Pani Agata to bardzo miła kobieta z którą można sobie porozmawiać o nowinkach i ciekawostkach ze świata haftu.
Zobaczyłam na żywo kilka "przydasiów " których byłam ciekawa, kilka rzeczy już zakupiłam (organizer do igieł, igły firmy Prym),  a kilka jest w najbliższych planach, ale teraz wiem że będą mi przydatne.
No i te oprawy, coś pięknego ...



Kupiłam sobie zestaw do Sary Moon Lanarte, będzie to moja pierwsza praca na lnie z podmalowanym tłem.












poniedziałek, 24 czerwca 2013

Ostrowo 2013

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy :( tak też się stało z moim urlopem, no ale tak to już jest...
Najważniejsze, że było super, pogoda dopisała. Wypoczęłam, pozwiedzałam, najadłam się ryb, jestem ładnie opalona... czego chcieć więcej;)







piątek, 7 czerwca 2013

Marzenia do spełnienia ;)

Na "Zapomnianym bukiecie" przybyło tylko kilka krzyżyków, a więc dziś bez zdjęcia.

Ostatnio nadrabiam zaległości w lekturze książek Pani Kasi Michalak i tak kilka bardzo miłych dni spędziłam w Pogodnej w towarzystwie Bogusi, Adeli i Lidki. "Sklepik z niespodzianką" zabrał mnie w bardzo ciekawą podróż pełną czekolady, morza, no i przyjaźni. Zabawa rewelacyjna, zresztą jak zwykle z twórczością tej autorki. Kto nie czytał, to gorąco polecam, zwłaszcza na wakacyjne miesiące.

Tak się zaczytałam o tej nadmorskiej mieścinie i spacerach po plaży, że aż zatęskniłam za Bałtykiem.
Chwilkę po przekonywałam męża, On pogadał z szefem i takim sposobem jedziemy na urlop :)))
W pierwszej wersji miało to być tak jak zwykle w okolicach Szczecina, ale wtedy przypomniałam sobie o pewnym wpisie na blogu Tymczasem... i o tym jak bardzo chcę już od kilku lat zobaczyć to miejsce.
Znów musiałam chwilkę przekonywać męża, ale i tym razem się udało ;))) Z miejscowości w której mamy się zatrzymać będzie jakieś 50 km do Rumi, a więc przynajmniej raz tam pojedziemy i zobaczę te cuda na własne oczy, a że ostatnio mam dużą siłę przekonywania to może i zakupy poczynię ;)
Tu jeszcze jeden link do zdjęć z Galerii Haft
A więc wszystko zaplanowane, hafcik spakowany, kolejne książki Pani Kasi również, żeby tylko pogoda jeszcze dopisała...

piątek, 31 maja 2013

Zapomniany bukiet cz.1

Zaczynam nowy obraz :) Ten chyba będzie największy z moich dotychczasowych osiągnięć, ciekawe czy w tym roku uda się go wyszyć ;) na dzień dzisiejszy mam kawałek nieba.
Wzór pochodzi z gazety Hafty Polskie-Złota kolekcja 1/2013




283x220 krzyżyków
Kanwa DMC 18, 
37 kolorów muliny DMC



Dziewczyny wyszyły kolejne dwa kwadraciki zapasowe:)



czwartek, 16 maja 2013

Smurf

"Wieniec filiżanek" ma już wszystkie krzyżyki, teraz walczę z konturami. Nie chcę się już powtarzać, ale w tym wzorze to coś strasznego :(
W tzw. między czasie powstał Smurf