I jeszcze kilka zdjęć z mojego kącika w którym teraz bardzo miło się wyszywa, bo pięknie wszystko rozkwitło.
czwartek, 31 lipca 2014
Aniołek po raz drugi cz.1
Wreszcie wieczorami mam trochę czasu żeby posiedzieć na powietrzu. Nadrabiam zaległości w słuchaniu książek i wyszywam zamówionego aniołka.
I jeszcze kilka zdjęć z mojego kącika w którym teraz bardzo miło się wyszywa, bo pięknie wszystko rozkwitło.
I jeszcze kilka zdjęć z mojego kącika w którym teraz bardzo miło się wyszywa, bo pięknie wszystko rozkwitło.
piątek, 11 lipca 2014
Po pierwszym urlopie :-)
Jeszcze w kwietniu postanowiliśmy że w pierwszym wolniejszym terminie tzn. na początku lipca wyjedziemy przynajmniej na 3-4 dni. Tylko nie mogliśmy się zdecydować gdzie jechać. Morze odpadało bo tam się wybieramy we wrześniu na dłuższy urlop. W góry nas specjalnie nie ciągnie. Tak szukając czegoś fajnego w internecie trafiłam na stronę agroturystyki na mazurach. Lasy, jeziora, cisza i spokój, a do tego możliwość spróbowania swoich sił w malowaniu na jedwabiu.
Jak łatwo zgadnąć pierwszy tydzień wakacji spędziłam w okolicy Ostródy. Spacerowałam po łąkach i lasach, odpoczywałam nad jeziorem, co najważniejsze nie miałam żadnych obowiązków. Krótki ale bardzo udany wyjazd, no i zobaczyłam o co z tym jedwabiem chodzi ;-)
Jak łatwo zgadnąć pierwszy tydzień wakacji spędziłam w okolicy Ostródy. Spacerowałam po łąkach i lasach, odpoczywałam nad jeziorem, co najważniejsze nie miałam żadnych obowiązków. Krótki ale bardzo udany wyjazd, no i zobaczyłam o co z tym jedwabiem chodzi ;-)
Oto moja pierwsza chusta oraz krawat dla mojego męża:
Subskrybuj:
Posty (Atom)





