sobota, 27 kwietnia 2013

Lew- kwadracik zapasowy

Kwadracik zapasowy o którym pisałam ostatnio już gotowy. Co prawda kilka lat temu już taki wyszywałam, ale tak mi się podoba ten lew, że postanowiłam jeszcze raz ;)




Wreszcie się zebrałam i wszystkie ostatnio wyszyte kwadraciki miały pranie i prasowanie, przy czym się okazało, że jeszcze dwa nie miały zdjęć (to prace dziewczyn z kółka xxxx).




Obecnie jest u mnie 9 kwadracików zapasowych i na razie jeszcze ich nie wyślę do kołderek, bo czekają na wystawę. W lipcu mamy festyn na którym chcemy pokazać nasze prace, żeby więcej osób dowiedziało się o akcji "Kołderka za jeden uśmiech", może jeszcze znajdą się chętni którzy spróbują swych sił w hafcie krzyżykowym. 
Jeszcze trochę czasu nam zostało, a więc kwadracików pewnie przybędzie, na dzień dzisiejszy prezentują się tak:


sobota, 20 kwietnia 2013

Konik i królik- kwadraciki zapasowe

Ostatnio spędzałam sporo czasu w podróży, dlatego potrzebowałam czegoś małego do xxx, żeby zabrać do pociągu i tym sposobem powstał kolejny kwadracik. Brak tylko konturów, ale w poniedziałek znów jadę na 2 dni, to dokończę. Zdjęcie po powrocie :)

Teraz zdjęcia dwóch kolejnych kwadracików wyszytych przez dziewczyny z kółka parafialnego, moim zdaniem coraz ładniej im to wychodzi, oby tylko tak dalej :)


Oczywiście jak tylko mam czas usiąść we własnym domu, to staram się wyszywać "Wieniec filiżanek", ale jeszcze trochę na efekt końcowy muszę poczekać.




piątek, 5 kwietnia 2013

Wacława Lignowska "Pamiętniki 1897-1918"

Przez czas długich zimowych wieczorów ( które niestety jeszcze trwają ) udało mi się przeczytać kilka ciekawych książek, tylko do opisania ich na blogu nie mogę się zabrać. Postaram się to nadrobić, a zacznę od książki której fragmenty były czytane na antenie radiowej dwójki. Tak nas zainteresowało, że postanowiliśmy zamówić książkę, bo niestety w ogólnej sprzedaży raczej nie jest dostępna.


"Pamiętniki" Wacławy Lignowskiej, opiekunki Pauliny Lutosławskiej (babci Witolda Lutosławskiego).
Jest to autentyczny zapis życia codziennego, obyczajów panujących na początku XXw. w dworach ziemiańskich,a także ciekawa historia znanego rodu. Książka napisana bardzo przystępnym językiem, a jednocześnie zawiera wiele detali odnośnie wydawania przyjęć jak i codziennego zarządzania takim majątkiem. Myślę, że ciekawa lektura dla wszystkich którzy chcieliby choć przez chwilę przenieść się w czasie i zasmakować życia elit z tamtej epoki.
Na początek można posłuchać fragmentów Niezwykle opowiesci z domu Lutoslawskich

czwartek, 4 kwietnia 2013

"Wieniec filiżanek" cz.3

Do nowego haftu wszystko już przygotowane, ale musi jeszcze poczekać.
Postanowiłam, że zacznę dopiero jak "Wieniec filiżanek" znajdzie swoje miejsce na ścianie.
Muszę przyznać, że miejsce wybrałam już dawno tylko do końca xxxxx jeszcze daleko. Zostało jeszcze ok.1/4  wzoru do wyszycia i backstitche ( co zapowiada się na koszmar, bo wzór jest czarno biały, a opis jak dla mnie mało zrozumiały ). Cały zestaw jest dość kiepski ( słaba jakość wzoru, mulina nie posortowana i brakowało dwóch kolorów, złotej i perłowej za mało ). No, ale tak mi się ten obrazek podoba, że muszę dobrnąć do końca.