Do starej willi na warszawskim Żoliborzu, zamieszkanej przez rodzinę z pięcioletnią dziewczynką, wprowadza się nowy lokator. Wszystko wydaje mu się zwyczajne i naturalne jak w każdej rodzinie. Ale to tylko pozory – naprawdę nic tu nie jest takie, na jakie wygląda. Książka jest pełna zabawnych dialogów i sytuacji, lecz także ukazuje samotność małej dziewczynki i poszukiwanie szczęścia dużego mężczyzny.
Bardzo dobrze się czyta. Często powoduje uśmiech na twarzy, mimo tego, że porusza tematy nie zawsze lekkie - polecam na jesienny wieczór!

wieczory coraz dłuższe więc dziekuję za polecenie
OdpowiedzUsuńciekawy tytuł :) patrząc na pogodę za oknem ma się od razu ochotę na książkę:) miłego czytania
OdpowiedzUsuńTo prawda że pogoda nie nastraja optymistycznie ale fajna książka i hafcik pozwalają przetrwać :)
OdpowiedzUsuńElu do polecenia mam jeszcze dużo książek które moim zdaniem warto przeczytać tylko brak mi czasu i weny na wpisy na blogu :(