Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WDiC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WDiC. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 września 2016

WDiC 12

Wreszcie wyszyłam konwalie.



Wczoraj była środa, to jeszcze wpis w ramach zabawy u Maknety.
Czytanie ostatnio idzie mi znacznie lepiej niż wyszywnie.


"Alicja w krainie czasów- t.1 Czas zaklęty" Ałbena Grabowska

W 1880 roku w podwarszawskim dworku ma przyjść na świat Alicja, owoc płomiennego romansu hrabiego Jana Księgopolskiego ze służącą Natalią. Tymczasem hrabia oczekuje narodzin prawowitego dziedzica. Zdesperowana służąca postanawia zrobić wszystko, żeby arystokrata uznał ich wspólne dziecko, a ją samą pokochał. By to osiągnąć, ucieka się do czarów. Nie wszystko jednak przebiega pomyśli Natalii. Syn z prawego łoża umiera, a hrabia zabiera do dworu tylko malutką Alicję, która będzie wychowywała się w dostatku, ale bez miłości ojca i przybranej matki.
Odprawione niegdyś czary pozwolą Alicji żyć tak, jak nie żył dotąd żaden człowiek...

8/2016

Fajnie się czytało, ale na kolejne tomy trzeba poczekać. Teraz czytam "Herbaciarnia Madeline".

Na koniec jeszcze mój śliczny pieseczek, robi się chłodniej i już najlepiej Jej pod kołderką;)



środa, 27 kwietnia 2016

WDiC 11

Powoli zaczynam wracać do normy, co prawda jeszcze nie jest zupełnie spokojnie, ale dużo zrobione, załatwione itd. i udaje mi się znaleźć minutkę na xxxx lub książkę.
Jeszcze nie wiem czy co tydzień, ale znów pojawią się wpisy w ramach WDiC u Maknety.


Postawiłam kilka pierwszych krzyżyków w metryczce dla siostrzeńca.
Czytelniczo kiepsko, nic nie słuchamy bo nie mamy czasu żeby usiąść razem, spokojnie i poczytać. W wresji drukowanej wypożyczyłam "Sekret zegarmistrza" Renaty Kosin, dopiero kilka stron za mną ale zapowiada sią ciekawie. Czytałam inne powieści tej autorki i liczę na równie ciekawą lekturę.


Tradycyjnie już od męża dostaję zestaw do haftu na Dzień Kobiet, w tym roku trochę się to odwlekło w czasie, ale już jest a raczej są.


Na koniec wyjaśnienie całego zamięszania w moim życiu.


Wreszcie kupiliśmy swoje mieszkanko :)
Jak widać na zdjęciach było źle, później było tylko gorzej, ale powoli widać światełko w tunelu.
Muszę przyznać że jestem koszmarnie zmęczona, ale bardzo szczęśliwa.

czwartek, 4 lutego 2016

WDiC 10

No to mamy środę w czwartek;)
Z małym opóźnieniem wpis w ramach WDiC.
Czytelniczo nadal "Wyspa"  Joanny Miszczuk. Dwa zupełnie nie związane ze sobą wątki się przeplatają, bardzo jestem ciekawa jak się połączą i co dalej będzie się działo.
Robótkowo "Styczeń" ukończony (przepraszam że taki wygnieciony, ale tak jak pisałam pranie i prasowanie będzie grupowe;) Teraz wyszywam "Luty", muszę trochę przyspieszyć, bo czeka mnie trochę wyjazdów i załatwiania spraw, a plan robótkowy dość napięty.


Bardzo dziękuję, za komentarze pod postem z oprawionymi obrazkami, fajnie czytać tak miłe słowa. Sama przyznam mało skromnie, że jestem zadowolona i aż nabrałam większej chęci na xxxxx, bo obrazki nie będą musiały zalegać w szafie.

środa, 27 stycznia 2016

WDiC 9 i candy

Cały tydzień minął i znów nie miałam czasu na wpis, dobrze że środy u Maknety mnie trochę mobilizują do wpisów na blogu.
Dziś robótkowo nie mam co pokazać.
Dorobiłam drugi bucik i kilka kwadratów na kocyk, ale to kropla w morzu. "Styczeń" ma trochę więcej xxx, ale do końca też jeszcze daleko. Mam nadzieję że ten tydzień będzie lepszy.
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim wpisem:)

Czytelniczo kolejna książka Joanny Miszczuk, jeszcze nie wiem czy mi się podoba.


"Wyspa" Joanna Miszczuk

Kobiecość, fantazja i bogactwo postaci. Opowieść, która dowodzi, że wyobraźnia Joanny Miszczuk nie zna granic.
Maxime Dupont, francuska ciastkarka, dzięki swoim innym ukrytym talentom, prowadzi podwójne życie. Jej przeszłość naznaczona została cierpieniem: osierocona jako dziecko, ofiara przemocy jako nastolatka, brutalnie pozbawiona ukochanego. Już jako dorosła ujawnia w swej drugiej osobowości wielką siłę drzemiącą w kobiecej duszy. Czy to, kim jesteśmy, implikuje nasza przeszłość czy nasze decyzje?
Maxime w wyniku dramatycznych wydarzeń trafia na tajemnicza wyspę Lumię. Wyspa jest praktycznie odcięta od świata, ukryta tak, że nawet bliska Europa nie ma pojęcia o jej istnieniu. Mieszkańcy Lumii rozwijają cywilizację równoległą do naszej, jednak opartą na zupełnie innych podstawach – zarówno technologicznych, jak i moralnych.
Podobnie jak we wcześniejszych powieściach Miszczuk, w „Wyspie” jest wiele wątków historycznych i – oczywiście – silne kobiety.

4/2016

Jeszcze chciałam się pochwalić nagrodą jaką dostałam od Wiktorii za udział w candy, przesyłka dotarła już w grudniu, a były w niej śliczne upominki. Dziękuję:)



A ja znów próbuję szczęścia, tym razem u Basi.



środa, 20 stycznia 2016

WDiC 8

Miał być wpis o wygranych w candy ale ten tydzień mi tak szybko zleciał, że ledwie załapałam że to już środa i czas na wpis o czytaniu i dzierganiu u Maknety. A więc dziś WDiC a nagrodami pochwalę się w kolejnym wpisie.
Robótkowo dziś będzie autentycznie o dzierganiu, bo uczę się szydełkowania.W planach są druty, ale jeszcze nic z tego nie wychodzi a przypadkowo załapałam się na szydełko.
"Styczeń" też powoli przybywa, a hafcik na słoik ukończony.


Czytelniczo chwilowo nic nowego, bo musiałam się jednak skupić nad nauką tych podstaw szydełkowania i słuchanie książki mnie rozpraszało, ale kwadraciki już robię z pamięci to od jutra zaczynamy nową książkę.

środa, 13 stycznia 2016

WDiC 7

Dziś wpis w ramach WDiC.

Wyszywam "Styczeń" i nawet już trochę widać, ale zrobiłam malutki przerywnik żeby w najbliższym czasie ubrać słoik TUSAL-owy.



Czytelniczo rok zaczeliśmy bardzo dobrze, trafiamy na świetne książki od których ciężko się oderwać. Właśnie słuchamy "Kalendarze" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, polecam wszystkie powieści tej autorki, a tą najnowszą w szczególności.


"Kalendarze" Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.
„Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości.
Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie biegała boso po trawie, bawiła się ze zwierzętami, pomagała babci, prowadząc z nią długie rozmowy. 
Powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zabiera nas w podróż do małego podwarszawskiego miasta i mazowieckiej wsi, ukrytych w nich wspomnień, obrazów, wrażeń i ludzi. Dorosła kobieta – której synowie opuszczają właśnie rodzinne gniazdo – opowiada historię dziewczynki i odkrywa piękno zwyczajnych rzeczy. Rozmowa przy stole, rodzinna wyprawa pociągiem do sąsiedniej miejscowości, uścisk dłoni najbliższych. Potrafiły przynieść wielką radość i były – może wciąż są – na wyciągnięcie ręki.
Kalendarze to mądra opowieść, która pokazuje, że spokojne i z pozoru nudne życie potrafi być wielkim darem.

3/2016