Wyszywam "Styczeń" i nawet już trochę widać, ale zrobiłam malutki przerywnik żeby w najbliższym czasie ubrać słoik TUSAL-owy.
"Kalendarze" Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.
„Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości.
Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie biegała boso po trawie, bawiła się ze zwierzętami, pomagała babci, prowadząc z nią długie rozmowy.
Powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zabiera nas w podróż do małego podwarszawskiego miasta i mazowieckiej wsi, ukrytych w nich wspomnień, obrazów, wrażeń i ludzi. Dorosła kobieta – której synowie opuszczają właśnie rodzinne gniazdo – opowiada historię dziewczynki i odkrywa piękno zwyczajnych rzeczy. Rozmowa przy stole, rodzinna wyprawa pociągiem do sąsiedniej miejscowości, uścisk dłoni najbliższych. Potrafiły przynieść wielką radość i były – może wciąż są – na wyciągnięcie ręki.
Kalendarze to mądra opowieść, która pokazuje, że spokojne i z pozoru nudne życie potrafi być wielkim darem.
3/2016

o czytamy tę samą ksiązke . Mnie się podoba a Tobie?
OdpowiedzUsuńBardzo lubię tę autorkę, dlatego z chęcią sięgnę po "Kalendarze" :) Ostatnio też dobrze mi się czyta, co, niestety, odbywa się kosztem moich robótek...
OdpowiedzUsuńMiłego dnia,
Asia
Cudne hafciki. Książka zapowiada sie ciekawie.
OdpowiedzUsuńIntrygujące są te dłonie wystające z szuflady.
OdpowiedzUsuńZaciekawiła mnie ta książka. I ma bardzo intrygującą okładkę ;-)
OdpowiedzUsuńStyczeń coraz lepiej widoczny.
Małe jest piękne :)
OdpowiedzUsuńŚliczne hafciki, ja również pracuję nad swoim słoiczkiem :)
OdpowiedzUsuń