No to mamy środę w czwartek;)
Z małym opóźnieniem wpis w ramach WDiC.
Czytelniczo nadal "Wyspa" Joanny Miszczuk. Dwa zupełnie nie związane ze sobą wątki się przeplatają, bardzo jestem ciekawa jak się połączą i co dalej będzie się działo.
Robótkowo "Styczeń" ukończony (przepraszam że taki wygnieciony, ale tak jak pisałam pranie i prasowanie będzie grupowe;) Teraz wyszywam "Luty", muszę trochę przyspieszyć, bo czeka mnie trochę wyjazdów i załatwiania spraw, a plan robótkowy dość napięty.
Bardzo dziękuję, za komentarze pod postem z oprawionymi obrazkami, fajnie czytać tak miłe słowa. Sama przyznam mało skromnie, że jestem zadowolona i aż nabrałam większej chęci na xxxxx, bo obrazki nie będą musiały zalegać w szafie.
Książki nie znam, a haft wygląda ślicznie, szczególnie te przebiśniegi:) A może to są inne kwiatki? Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŚliczny hafcik. Ciekawa jestem całej serii. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCiekawie się zapowiada.Piękne przebiśniegi :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny styczeń wyhaftowałaś.
OdpowiedzUsuń