Kolejna środa i kolejny wpis w ramach
WDiC.
Ten tydzień był zdecydowanie lepszy :)
Robótkowo już pokazywałam ukończone króliczki, a dziś dokupiłam brakujące dwa kolory muliny i liczę że najpóźniej jutro wyszyję pamiątkę ślubną dla siostry. Ślub i nasza przeprowadzka zbiegły się w czasie i o xxxxx nie było mowy. Teraz powoli wychodzę na prostą i mogę to nadrobić. Co prawda jeszcze się zastanawiam czy dam Młodym na święta czy na rocznicę, ale niech leży gotowa i czeka. Wzór już od dawna mi się podobał.
Czytelniczo właśnie skończyliśmy słuchać "Najstarszą prawnuczkę". Jestem zachwycona tą książką. Mamy jeszcze słuchowisko, a więc jeszcze chwilę zostaniemy w tym klimacie.
Czarnodrukiem zaczynam czytać "Szczęście do wzięcia", dużo o tej książce słyszałam i jestem jej bardzo ciekawa.
Na bocznym pasku jest link do akcji związanej z tą powieścią, zachęcam do wsparcia. Za zebrane pieniądze będą kupione książki brajlowskie i przekazane niewidomym dzieciom. Piękny pomysł i gorąco go popieram, zwłaszcza że książki trafią do szkoły którą ukończył mój mąż.