Środa a więc czas na WDiC
Od poniedziałku znów nie bardzo mam czas na przyjemności, ale cały weekend poświęciłam na czytanie i haftowanie, a więc mam co pokazać i napisać.
Robótkowo zaczęłam wyszywać obrazek o tematyce mało pasującej do pory roku, ale już od tak dawna marzyłam o tym zestawie.
Znów same brązy i beże, ale idzie całkiem sprawnie.
Książkowo:
- nadal podczytuję "Szczęście do wzięcia", książka idealna na czas przed Świętami.
- wysłuchaliśmy "Teściową oddam od zaraz", lekka i bardzo śmieszna lektura.
- Teraz słuchamy "Córki swoich matek" to już trzecia część rewelacyjnej powieści Joanny Miszczuk. Losy współczesnej kobiety, która dzięki starym zapiskom poznaje losy swojej rodziny wracając aż do czasów inkwizycji.
Piękny haft! Nie mogę po prostu oderwać oczu :). Gratuluję zdolności i talentu.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńbardzo ładny haft sie zapowiada :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCudny haft, będę śledzić postępy ;) milej lektury!
OdpowiedzUsuńZapraszam i dziękuję
UsuńHaft śliczny, ciekawa jestem jak będzie wyglądał skończony. Żadnej z wymienionych przez ciebie książek niestety nie znam.
OdpowiedzUsuńCzyto wzór Vervaco? Haft będzie przepiękny!!!
OdpowiedzUsuńTak Vervaco.
UsuńMiszczuk mnie zaintrygowała. Haft piękny.
OdpowiedzUsuńMiszczuk polecam :)
UsuńWychodzi pięknie :)
OdpowiedzUsuń