Środa u Maknety, niestety robótkowo nie bardzo mam co pokazywać, tylko kilka xxxxx przybyło. W najbliższym czasie raczej to się nie zmieni, brak czasu i możliwości :( Jedynie zaczęłam obrazek w nowej kolorowance, bo mam ją już od jakiegoś czasu i chcę coś więcej na jej temat napisać na blogu, może jeszcze do świąt mi się to uda.
Czytelniczo właśnie zaczynam "Czysta radość" Danielle Steell - Pierwsza Dama Powieści Obyczajowej opowiada o psach, które wzbogacały i wzbogacają jej życie. Razem nadal słuchamy "Córki swoich matek" Joanny Miszczuk.
Na koniec jeszcze cudo które wzbogaca moje życie ;) Dobranoc.
Też kiedyś miałam takie cudo - niestety, po 16 latach wspólnego życia przeszło na drugą stronę Tęczowego Mostu.
OdpowiedzUsuńWłaśnie to jest najgorsze, strasznie przykro jak psi przyjaciel nas opuszcza.
UsuńPiękny fragment kolorowanki...
OdpowiedzUsuńCała kolorowanka ciekawa, recenzja już na blogu.
UsuńKolorowanka zachwyca, ciekawa jestem efektu końcowego :)
OdpowiedzUsuńEfekt będzie, ale dopiero po świętach ;)
UsuńTe kolorowanki są imponujące, piękne odcienie dobierasz :-)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję:) uwielbiam bawić się kolorami, to autentycznie uspokaja, a kolorowanki polecam.
Usuń