Tym razem coś dla drugiej siostry, żeby było sprawiedliwie ;-) ale w przyszłości muszę zrobić podobną dla siebie bo bardzo podobają mi się te kolory.
niedziela, 17 sierpnia 2014
czwartek, 14 sierpnia 2014
Jedwabna apaszka w motyle
Powoli zbieram sprzęt potrzebny do malowania na jedwabiu. Dostałam pozwolenie od M. na naruszenie konta ;-) bo oczywiście znów sobie znalazłam dość drogie hobby.
Pierwsza chusta malowana w domu na specjalne zamówienie mojej siostry. Miała być pastelowo-miętowa. Wymiary 55x55
Pierwsza chusta malowana w domu na specjalne zamówienie mojej siostry. Miała być pastelowo-miętowa. Wymiary 55x55
czwartek, 7 sierpnia 2014
czwartek, 31 lipca 2014
Aniołek po raz drugi cz.1
Wreszcie wieczorami mam trochę czasu żeby posiedzieć na powietrzu. Nadrabiam zaległości w słuchaniu książek i wyszywam zamówionego aniołka.
I jeszcze kilka zdjęć z mojego kącika w którym teraz bardzo miło się wyszywa, bo pięknie wszystko rozkwitło.
I jeszcze kilka zdjęć z mojego kącika w którym teraz bardzo miło się wyszywa, bo pięknie wszystko rozkwitło.
piątek, 11 lipca 2014
Po pierwszym urlopie :-)
Jeszcze w kwietniu postanowiliśmy że w pierwszym wolniejszym terminie tzn. na początku lipca wyjedziemy przynajmniej na 3-4 dni. Tylko nie mogliśmy się zdecydować gdzie jechać. Morze odpadało bo tam się wybieramy we wrześniu na dłuższy urlop. W góry nas specjalnie nie ciągnie. Tak szukając czegoś fajnego w internecie trafiłam na stronę agroturystyki na mazurach. Lasy, jeziora, cisza i spokój, a do tego możliwość spróbowania swoich sił w malowaniu na jedwabiu.
Jak łatwo zgadnąć pierwszy tydzień wakacji spędziłam w okolicy Ostródy. Spacerowałam po łąkach i lasach, odpoczywałam nad jeziorem, co najważniejsze nie miałam żadnych obowiązków. Krótki ale bardzo udany wyjazd, no i zobaczyłam o co z tym jedwabiem chodzi ;-)
Jak łatwo zgadnąć pierwszy tydzień wakacji spędziłam w okolicy Ostródy. Spacerowałam po łąkach i lasach, odpoczywałam nad jeziorem, co najważniejsze nie miałam żadnych obowiązków. Krótki ale bardzo udany wyjazd, no i zobaczyłam o co z tym jedwabiem chodzi ;-)
Oto moja pierwsza chusta oraz krawat dla mojego męża:
czwartek, 12 czerwca 2014
Wystawa Muzeum Włókiennictaw 2014
Byłam, zobaczyłam i bardzo się z tego cieszę ;-)
Na początek był koncert piosenek z lat 20-tych i 30-tych.
Na początek był koncert piosenek z lat 20-tych i 30-tych.

Tu mój "Wieniec filiżanek"
Prac które mi się podobały było bardzo dużo, ale zrobić fajne zdjęcie było trudno, no i nie sposób wstawić tyle zdjęć na bloga, a więc tylko kilka:
sobota, 7 czerwca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















