Dawno, dawno temu... zaraz po ślubie kupiliśmy automat do pieczenia chleba. Chleb upiekłam chyba z dwa razy, później sprzęt zapakowałam i tak się z nami przeprowadzał, w każdym następnym mieszkaniu pozostając w pudełku. Dopiero podczas tego przemeblowania zabrakło mi miejsca żeby gdzieś upchnąć to pudło i takim sposobem wyciągnęłam automat i zaczęłam od nowa sprawdzać co on potrafi.
A muszę przyznać że potrafi sporo :
- pieczenie chleba
- pieczenie ciasta
- wyrabianie ciasta np. na pierogi, makaron itp.
- robienie konfitury
Upieczenie chleba w tej maszynie nie wymaga praktycznie żadnej pracy, trzeba tylko w odpowiedniej kolejności wsypać składniki, wybrać program i po 3 godzinach wyjmujemy chlebek.
W domu pachnie cudownie, smak chleba też zupełnie inny niż ze sklepu. W internecie jest masa przepisów, a i samemu można trochę potworzyć;) Tak więc co jakiś czas pojawi się na blogu przepis na "coś" z automatu.
Dziś przepis na ciasto drożdżowe
Ciasto pyszne i pięknie wyrosło ( na zdjęciu jest przekrojone na pół )
3/4 szkl mleka
2 jajka
szczypta soli
1/2 szkl oleju
zapach
3 szkl maki
100 g cukru
2 łyżeczki drożdży
program BASIC
skórka LIGHT