Samowar już wisi na ścianie. Dałam do oprawy w zupełnie nowe miejsce. Efekt bardzo mi się podoba, a co najważniejsze ten Pan nie psuje czyjejś pracy (w poprzednim miejscu okazało się że przyklejają haft na klej).
wtorek, 15 kwietnia 2014
niedziela, 6 kwietnia 2014
wtorek, 18 marca 2014
Samowar cz.3
Kwiaty już zakwitły, muszę przyznać że coraz bardziej podobają mi się te kolory. Czasami fajnie nie wiedzieć jaki będzie efekt końcowy.
"Chleb Szumawa"
320 ml wody ( ja musiałam trochę jeszcze dolać )
1 łyżka octu
2 łyżki oleju
2 łyżeczki kminku ( dałam przyprawę do chleba )
2,5 łyżeczki soli
220 g mąki pszennej
230 g mąki żytniej chlebowej
100 g pełnoziarnistej mąki pszennej
1 łyżeczka suszonych drożdży
2 łyżki ziaren słonecznika ( dosypać po sygnale )
Program- BASIC waga- 900 g kolor- średni
Jeszcze przepis na chlebek, tym razem z książki która była dołączona do urządzenia
"Chleb Szumawa"
320 ml wody ( ja musiałam trochę jeszcze dolać )
1 łyżka octu
2 łyżki oleju
2 łyżeczki kminku ( dałam przyprawę do chleba )
2,5 łyżeczki soli
220 g mąki pszennej
230 g mąki żytniej chlebowej
100 g pełnoziarnistej mąki pszennej
1 łyżeczka suszonych drożdży
2 łyżki ziaren słonecznika ( dosypać po sygnale )
Program- BASIC waga- 900 g kolor- średni
sobota, 15 marca 2014
czwartek, 13 marca 2014
Wiosna???
Ostatnio miałam dość kiepski czas, ale nawet wśród problemów pojawiają się miłe akcenty:
Już widać trochę wiosny w moim ogródku
Na stronie Muzeum Włókiennictwa jest już lista prac które będzie można zobaczyć na wystawie w czerwcu, znalazło się na niej 267 prac w tym jedna moja :)
Powoli znów mam wieczorami chwilkę na xxxx i samowar zaczyna się wyłaniać, a więc w najbliższym czasie postaram się wstawić zdjęcie.
Już widać trochę wiosny w moim ogródku
Na stronie Muzeum Włókiennictwa jest już lista prac które będzie można zobaczyć na wystawie w czerwcu, znalazło się na niej 267 prac w tym jedna moja :)
Powoli znów mam wieczorami chwilkę na xxxx i samowar zaczyna się wyłaniać, a więc w najbliższym czasie postaram się wstawić zdjęcie.
czwartek, 6 marca 2014
Ciasto drożdżowe
Dawno, dawno temu... zaraz po ślubie kupiliśmy automat do pieczenia chleba. Chleb upiekłam chyba z dwa razy, później sprzęt zapakowałam i tak się z nami przeprowadzał, w każdym następnym mieszkaniu pozostając w pudełku. Dopiero podczas tego przemeblowania zabrakło mi miejsca żeby gdzieś upchnąć to pudło i takim sposobem wyciągnęłam automat i zaczęłam od nowa sprawdzać co on potrafi.
A muszę przyznać że potrafi sporo :
- pieczenie chleba
- pieczenie ciasta
- wyrabianie ciasta np. na pierogi, makaron itp.
- robienie konfitury
Upieczenie chleba w tej maszynie nie wymaga praktycznie żadnej pracy, trzeba tylko w odpowiedniej kolejności wsypać składniki, wybrać program i po 3 godzinach wyjmujemy chlebek.
W domu pachnie cudownie, smak chleba też zupełnie inny niż ze sklepu. W internecie jest masa przepisów, a i samemu można trochę potworzyć;) Tak więc co jakiś czas pojawi się na blogu przepis na "coś" z automatu.
Dziś przepis na ciasto drożdżowe
Ciasto pyszne i pięknie wyrosło ( na zdjęciu jest przekrojone na pół )
A muszę przyznać że potrafi sporo :
- pieczenie chleba
- pieczenie ciasta
- wyrabianie ciasta np. na pierogi, makaron itp.
- robienie konfitury
Upieczenie chleba w tej maszynie nie wymaga praktycznie żadnej pracy, trzeba tylko w odpowiedniej kolejności wsypać składniki, wybrać program i po 3 godzinach wyjmujemy chlebek.
W domu pachnie cudownie, smak chleba też zupełnie inny niż ze sklepu. W internecie jest masa przepisów, a i samemu można trochę potworzyć;) Tak więc co jakiś czas pojawi się na blogu przepis na "coś" z automatu.
Dziś przepis na ciasto drożdżowe
Ciasto pyszne i pięknie wyrosło ( na zdjęciu jest przekrojone na pół )
Przepis znaleziony tu
3/4 szkl mleka
2 jajka
szczypta soli
1/2 szkl oleju
zapach
3 szkl maki
100 g cukru
2 łyżeczki drożdży
2 jajka
szczypta soli
1/2 szkl oleju
zapach
3 szkl maki
100 g cukru
2 łyżeczki drożdży
program BASIC
skórka LIGHT
skórka LIGHT
niedziela, 2 marca 2014
Dzidziuś sepia cz.3
Niestety samowar od tygodnia nie tknięty. Goście, przemeblowanie, choroba M., a najlepsze że ten tydzień raczej lepszy nie będzie. Mam wyszyty początek ale to nie ma co pokazywać.
Dziś zdjęcie dzidziusia ( Elu żeby nie było ;))
Dziś zdjęcie dzidziusia ( Elu żeby nie było ;))
Subskrybuj:
Posty (Atom)







