niedziela, 3 lutego 2019

"Pensjonat Czerwone Maki" Danuta Korolewicz

Praca nad "Parą na plaży" idzie dość sprawnie i mam nadzieję, że najdalej jutro będzie koniec.
Po tym obrazku miałam zacząć metryczkę, ale tam też dużo beżów i brązów, których mam trochę dość. Może wezmę jakieś małe kwiatuszki dla rozrywki i kolorów ;)


Książka na zdjęciu to lektura na spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Zapowiada się bardzo ciekawie, więcej napiszę po przeczytaniu.

Natomiast dzisiaj chciałam wspomnieć o kryminalne, to gatunek po który nie często sięgam, tym razem skusił mnie wątek porcelany.

3/2019 

Swoich wczasów w przepięknie położonym Pensjonacie „Czerwone Maki” z całą pewnością nie zapomni Beata, główna bohaterka powieści. Przymusowy wyjazd nie zapowiadał się niezwykle: samotne wczasy, które zapewne przyjdzie jej spędzić w gronie równie znudzonych jak ona wczasowiczów. Rzeczywistość jednak przerosła jej najśmielsze oczekiwania. Wszystko dzięki przepięknej, zabytkowej porcelanie w czerwone maki, która kryje w sobie niezwykłą tajemnicę, a osobie, która ją odkryje, przyniesie bogactwo albo… śmierć!
Beata trochę przez zbieg okoliczności, trochę przez swoją dociekliwość, zostanie wciągnięta w niebezpieczną grę, w którą zamieszani są groźni przestępcy. Okazuje się, że na majątek dawnych właścicieli rezydencji czyha więcej osób, niż mogłaby przypuszczać.
Bohaterka będzie się zmagać nie tylko z rozwiązywaniem zagadki porcelany, ale także ze swoimi uczuciami do pewnego przystojnego i bardzo pociągającego mężczyzny.
Czy Beacie uda się rozwiązać tajemnicę niezwykłej porcelany? Kto z wczasowiczów okaże się godny zaufania na tych coraz bardziej niebezpiecznych wakacjach? Kim tak naprawdę jest mężczyzna, którego spotkała w Pensjonacie?

4 komentarze: